• Librus logoBIP LogoFacebook logo
Aktualności

11 listopada Święto Odzyskania Niepodległości

Niepodległość

W tym roku uroczyste Święto Niepodległości uczcimy inaczej niż zwykle…

Pandemia zmusiła nas do izolacji, podjęcia zdalnego nauczania, rezygnacji ze spotkań, rozrywek, do których byliśmy przyzwyczajeni, które wydawały się tak oczywiste. Z powodu zagrożenia naszego zdrowia, a nawet życia, zmuszeni byliśmy przenieść je do przestrzeni wirtualnej. W obecnej rzeczywistości, monotonnej codzienności, wobec nowych wiadomości o kolejnych zachorowaniach na covid można wysnuć wniosek, że nie tylko dni zwyczajne, ale i te świąteczne stały się smutne i melancholijne.

I zapewne tak jest. Pamiętajmy jednak, że to wielkie wydarzenie, jakim było odzyskanie niepodległości przez Polskę, wciąż możemy świętować. Może nie tak hucznie i widowiskowo. Pamiętajmy jednak, że w zaciszu naszych czterech ścian wciąż można czuć się Polakiem i patriotą. Pamiętajmy, że wspomnienie tych, którzy dali nam wolność, umacnia naszą narodową siłę, tożsamość, uczy pielęgnowania wartości uniwersalnych, które przekażemy przyszłym pokoleniom.

Zabieramy Was zatem w krótką, ale twórczą podróż związaną z naszą Ojczyzną.

Rzadko na moich wargach –

Niech dziś to warga ma wyzna

Jawi się krwią przepojony,

Najdroższy wyraz: Ojczyzna. 

Widziałem, jak się na rynkach

Gromadzą kupczykowie,

Licytujący się wzajem,

Kto Ją najgłośniej wypowie. 

Widziałem, jak między ludźmi

Ten się urządza najtaniej,

Jak poklask zdobywa i rentę,

Kto krzyczy, iż żyje dla Niej. 

(…)

Widziałem rozliczne tłumy

Z pustą, leniwą duszą,

Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej

Resztki sumienia głuszą. 

Sztandary i proporczyki,

Przemowy i procesyje,

Oto jest treść Majestatu,

Który w niewielu żyje. 

Więc się nie dziwcie – ktoś może

Choć milczkiem słuszność mi przyzna

Że na mych wargach tak rzadko

Jawi się wyraz: Ojczyzna. 

Lecz brat mój najbliższy i siostra,

W tak czarnych żałobach ninie,

Ci wiedzą, że chowam tę świętość

W najgłębszej serca głębinie. 

(…)

Przystajem na cichych mogiłach,

Słuchamy, azali z ich wnętrza

Jakiś się głos nie odezwie,

Jakaś nadzieja najświętsza.

Zboża się złocą dojrzałe,

A tam już widzimy żniwiarzy,

Ta dłoń swą na czoło mi kładzie

I razem o sprzętach marzy. 

A potem, podniósłszy głowę,

Do dalszej wstając podróży,

Woła: „Miej radość w duszy,

Bo tylko radość nie nuży. 

Podporą ci będzie i brzaskiem

Ta ziemia, tak bujna, tak żyzna,

Nią-ci ja jestem, na zawsze

Twa ukochana Ojczyzna”. 

(…)

A nad tą dolą – niedolą

Poranna nieci się zorza,

Na pieśń mą Ojczyzny pełną,

Spływa promienność jej boża. 

W mej pieśni, bogatej czy biednej

Przyzna mi ktoś lub nie przyzna

Żyje, tak rzadka na wargach,

Moja najdroższa Ojczyzna.

Jan Kasprowicz XL

Materiały, które możecie obejrzeć i wysłuchać przygotowali: uczniowie klas: 1a,1b,1h, 1t oraz 4a pod opieką nauczycieli pani Joanny Pstruś i pana Czesława Rachwała. 

Poprzedni artykułNastępny artykuł